To już dwa lata, jak odszedłeś, a ja wciąż mam chwile, gdy chciałbym złapać za telefon i zadzwonić do Ciebie. Tak po prostu zadzwonić i porozmawiać. Po naszemu. O wszystkim. O świecie. O życiu. O historii i polityce. O normalnym zwykłym dniu. I nie dzwonię do Ciebie już od dwóch lat TATO, bo wiem, że nie odbierzesz już nigdy...
Szukaj na tym blogu
Piszę tego bloga od czerwca 2014, od dnia, gdy leżąc chory w łóżku wymyśliłem sobie, że przebiegnę maraton. Piszę tego bloga codziennie, bo każdego dnia spotykamy na swoich ścieżkach, nie tylko biegowych, myśli i sytuacje, które warte są zapamiętania. Piszę tego bloga dla siebie, dla każdego przekonanego i wszystkich nieprzekonanych, że można... Bo można drążyć skałę naszego lenistwa i śmiało iść do przodu w miejsca, o których baliśmy się nawet marzyć...
- Pobierz link
- X
- Inne aplikacje

Komentarze
Prześlij komentarz