KOBRANOCKA odleciała kompletnie. Andrzej Kobra i Atrakcyjny Kazimierz porwali całą salę od samego początku. Ela czemu się nie wcielasz, List z pola boju, Trzymaj ręce przy Irence cz Kombinat uniosły atmosferę wysoko. Przy I nikomu nie wolno się z tego śmiać orbitowaliśmy pod sufitem. A przy zamykającym występ Kocham Cię jak Irlandię Kobra nie musiał śpiewać wogóle. Sala poniosła pieśń od początku do końca. 70 minut ostrego grania
Szukaj na tym blogu
Piszę tego bloga od czerwca 2014, od dnia, gdy leżąc chory w łóżku wymyśliłem sobie, że przebiegnę maraton. Piszę tego bloga codziennie, bo każdego dnia spotykamy na swoich ścieżkach, nie tylko biegowych, myśli i sytuacje, które warte są zapamiętania. Piszę tego bloga dla siebie, dla każdego przekonanego i wszystkich nieprzekonanych, że można... Bo można drążyć skałę naszego lenistwa i śmiało iść do przodu w miejsca, o których baliśmy się nawet marzyć...
- Pobierz link
- X
- Inne aplikacje


Komentarze
Prześlij komentarz