PROLETARYAT zagrał w finale. I choć panowie dali z siebie wszystko imponując charyzmą oraz energią, nie był to wielki finał. Czy to zbyt długa przerwa pomiędzy koncertami, czy to późna godzina, czy to zmęczenie już materiału ludzkiego. Jakkolwiek, sala się przerzedziła i nie tylko nie było tłoczno, ale wręcz z czasem zrobiło się pustawo. Niemniej najwierniejsi fani szaleli pod sceną, aż kurz się podnosił. Koncert trwał 75 minut i skończył się kwadrans po północy.
Szukaj na tym blogu
Piszę tego bloga od czerwca 2014, od dnia, gdy leżąc chory w łóżku wymyśliłem sobie, że przebiegnę maraton. Piszę tego bloga codziennie, bo każdego dnia spotykamy na swoich ścieżkach, nie tylko biegowych, myśli i sytuacje, które warte są zapamiętania. Piszę tego bloga dla siebie, dla każdego przekonanego i wszystkich nieprzekonanych, że można... Bo można drążyć skałę naszego lenistwa i śmiało iść do przodu w miejsca, o których baliśmy się nawet marzyć...
- Pobierz link
- X
- Inne aplikacje

Komentarze
Prześlij komentarz