Roztrenowanie, to jest ten sport, który uprawiam od 07 listopada, czyli ukończenia I Półmaratonu Świdnickiego. Początkowo, ze względu na ból w kolanie, nie działo się nic, nawet zrezygnowałem z chodzenia po schodach. Później pojawiła się gimnastyka i szeroko rozumiane core stability: pompki, trudniejsze pompki na stojaczku, deska, sprężyny i kółeczko. Biegania dosłownie ZERO, choć bywało, że nosiło jak jasny gwint...☺
Szukaj na tym blogu
Piszę tego bloga od czerwca 2014, od dnia, gdy leżąc chory w łóżku wymyśliłem sobie, że przebiegnę maraton. Piszę tego bloga codziennie, bo każdego dnia spotykamy na swoich ścieżkach, nie tylko biegowych, myśli i sytuacje, które warte są zapamiętania. Piszę tego bloga dla siebie, dla każdego przekonanego i wszystkich nieprzekonanych, że można... Bo można drążyć skałę naszego lenistwa i śmiało iść do przodu w miejsca, o których baliśmy się nawet marzyć...
- Pobierz link
- X
- Inne aplikacje

Komentarze
Prześlij komentarz